Firefox Hurricane
26 kwietnia 2005
Na blogu Gandalfa pojawiły się parę dni temu nieoficjalne buildy przeglądarki (sam nie potrafię dobrze tego opisać) Firefox, nazwane Gecko Browser. Trzeba zaznaczyć, że nie jest to produkt sygnowany przez Mozilla Foundation.
Nie wiem czemu dopiero teraz, w końcu wątek na forum już dawno był (może dlatego, że nie wiedziałem o binarkach dla Windowsa), ściągnąłem wersję dla Windows. Przeglądarkę należy uruchomić z nowym profilem. To znaczy nie trzeba, ale dla dobra Waszego i jej lepiej to zróbcie. O tak:
\gecko_browser\firefox.exe -p
Gdy uruchomiłem na starym profilu, to było dużo błędów. Na przykład próba wywołania opcji AdBlocka (i podejrzewam większości extensionów, które miały standardową ikonę i nie były widocznie aktywne) zawiesiła mi okienko Extensions.
Przeglądarka jest bardzo... co ja mówię... jest cholernie szybka. O ile dobrze przeczytałem na w wątku na mozillapl.org to posiada ona Gecko 1.8, znacznie szybsze. Działanie? MathML, ma także wsparcie dla XForms - formularzy nowej generacji. Nie będę powtarzał dokumetacji, można sobie przeczytać. Wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku. :)
Włączenie SVG przez svg.enabled w about:config pozwala na testowanie skalowalej grafiki wektorowej. SVG można się pobawić się na Croczilli. Można też zagrać w Tetrisa (screen). Ewentualnie poruszać myszką punktami połączonych liniami. Bomba, wierzę mocno, że dożyję czasów kiedy Flash będzie techologią dla wariatów lubiących babrać się w dziwactwach i koszmarkowym kodzie. :>
Zmienione jest okienko Options, mi się osobiście nie podoba, lecz przecież to tylko nightly. :) A takie małe usprawnienie, które jeszcze zauważyłem - paski informujące o braku pluginów i zablokowaniu instalowania .xpi mają teraz kolor systemowego tipa. :P
I teraz "blazing feature" - to co Operowcy znają już od dawna, czyli Cache RAM. Strona ,po kliknięciu w Back, jest wczytywana z RAMu, dzięki czemu ładowanie to kwestia sekundy, może nawet milisekund. Jak przeglądanie slajdów. Znow powiem, że Operowcom to wisi, są do tego przyzwyczajeni, ale dla mnie po prostu bomba. Gdy testowałem wczytywanie się stron, to po prostu miałem łzy w oczach i takie uczucie w gardle, jakbym miał ziewnąć, a nie mógł. Zaniemówiłem. Masakryczne. Niewiarygodne. Przecudne. Oh. :)
Dodatkowym ficzerem jest Sanitize, opisywanym jakiś czas temu na blogu Marcoosa. Czyści wszelkie prywatne dane. Jako, że browser zawiera także trunk code Firefoxa, możemy się spodziewać, że wszystkie te genialne rzeczy trafią do Firefoxa 1.1, który za miesiąc, dwa.. sialala la! :)
W sumie nie wiem, czy Firefox 1.1 nie będzie rościł sobie praw do sformuowania "The Fastest Browser on Earth". :> Pipelining, BrowseCache, szybszy engine renderowania. Naprawdę-daje-kopa.
Zostawię sobie ten build jako coś na SVG i nowe technologie. Sprawdzę jeszcze jakie rozszerzenia obsługuje. Jako, że jest to technology preview wiele rozszerzeń nie działa, wiele motywów wyglądu także nie działa. Ale nie narzekam. Gandalfie, Cleriicu, dziękuję Wam. :)