Perfection or Vanity

Project: Terminated

Blog nie jest już dalej prowadzony ani aktualizowany. Mimo tego, wpisy i komentarze są dalej dostępne. Możesz przeczytać pożegnalny wpis albo przejść do archiwum.

Firefox i jego problemy

07 listopada 2005

Nie jest taki wcale piękny i niezawodny, mimo że uwielbiam ten program (sic!) ponad życie. Żadna przeglądarka nie jest, kto myśli inaczej, po prostu się myli. Mój ostatnio bardzo wolno „wczytuje stronę”, a gdy zdarzy mi się wcisnąć reload, nagle renderuje 90% danych w postaci wizualnej, miga i zaczyna ładować jeszcze raz (w sumie mu kazałem). Tak jakby coś go trzymało w miejscu, żeby nie renderować strony na bieżąco. Kocham czekać 3 min na pokazanie się całej strony, jak mogę mieć ją po kawałeczku.

Kolejny elementem, który potrafi doprowadzić człowieka do rozpaczy jest Memory Leak. Jeśli nie jest to naprawione w 1.5, to krucho będzie z moim podejściem do tej przeglądarki. Otóż podczas zapisywania plików graficznych, dużej rozdzielczości bądź ściągania innego śmiecia przez Download Managera, Firefox zwalnia i zaczyna nabierać megabajtów. Kończy się to tak paskudnym spowolnieniem systemu, że nawet moje Dual Pentium IV tego nie wytrzymują i samo okienko Task Managera, co by zabić proces, otwiera się parę minut.

Następnym w kolejce jest magiczne autouzupełnianie. Wystarczy mieć kursor za blisko pola tekstowego, aby po skasowaniu błędnych znaczków w standardowym inpucie i zaczęciu klepania w klawisze wyszła hybryda (wybranie pozycji z listy + to co wpisujemy dalej). Uważam tą opcję za tak nieudolną (ten wybór), że cenzuralnie się tego określić nie da.

Zakładki. Jak po dodaniu strony do zakładek nie przypomnę sobie, żeby kliknąć na nią znowu, w celu przeładowania strony, to już nigdy nie ujrzę tam favikonki. Muszę edytować zakładkę ręcznie za pomocą rozszerzenia. Horror. Nie wspominając o tym, że Fx sam szuka favikony metodą brute force. ;-)

Jak wiemy, otworzenie nowego taba za pomocą skrótu, menu powoduje ustawienie się fokusu w pasku adresu. Gdy z jakichś powodów Firefox musi pomyśleć, zanim otworzy tab, to nie zapisuje do pamięci tego co wpiszemy z klawiatury. W każdym normalnym programie gdy do pola tekstowego musi być wstawiony fokus, to zanim się to przydarzy, klepanie w klawiaturę zapisuje znaki, a potem są one umieszczane w tym polu. W Firefoksie nie.

Nie mam pojęcia czemu ta przeglądarka zapisuje do historii nieudane połączenia ze stronami. Walnę się, zrobię literówkę, firefox nie pokaże strony, ale mam dodatkową pozycję w liście rozwijalnej jak zacznę znowu pisać. Opisywałem kiedyś jak używam tych list, i Windows nie robi mi kuku, jak pomylę się we wpisywaniu ścieżki - pozycja do listy nie jest dodawana. Więc czemu?

Kliknięcie myszrolką powoduje otworzenie się strony w nowym tabie. Jak przeprowadzę tą akcję na rozwiniętych pięciopoziomowych zakładkach, to menu się chowa, a ja muszę znowu się przeklikiwać przez foldery. I nie pomoże tutaj opcja otwierania wszystkiego, chcę wybrać, dlatego klikam środkowym klawiszem, jasne?

Wszystkie błędy występują niezmiennie od wersji 1.0PR do aktualnej 1.0.7. Tak, na moim komputerze. Ale to nie są tylko moje herezje, o czym się przekonałem rozmawiając z ludźmi. Tak więc WFM nie jest żadną odpowiedzią na te problemy. Ach, znalazłoby się jeszcze więcej, ale już nie będę szukał na siłę.

Informacje i hiperłącza

Blog o projektowaniu zgodnych ze standardami stron internetowych.

Praktyczne przykłady, sztuczki CSS, sposoby obchodzenia błędów przeglądarek, lekki i nieinwazyjny JavaScript, użyteczny design, dostępność i skrypty użytkownika.

Informacje o wpisie

Napisał riddle 07 listopada 2005 o 18:08

Kategorie: Przeglądarki

Dodaj do:

Wpisy archiwalne

Archiwum miesięczne

  1. mnie najbardziej wkurwia, jak strona prawie się wczyta i zacznę coś pisać w polu, a on nagle je skasuje. albo jak mam admina na forum i jak chcę komuś edytować profil a mam autouzupełnianie hasła i loginu to mi wrzuca w cudze dane.
    szału można dostać

  2. Zaraz się zacznie gadka o Operze... ;)

  3. Dlaczego nie opera ?

  4. 都吧 呀俠 4 07 listopada 2005, 18:11

    Nie lepiej z tym na Buggera? :P

    A na pierwszy akapit odpowiem: rozszerzenie FasterFox :P.

  5. Opera? Chcesz wpis potrójnej długości jak ten, jak usability jest zrąbane w przeglądarce na O? To nie prowokuj!

    D4rky: Tak, to też *denerwuje*. Bez słow, plz.

  6. Riddle: ja chcę :))

    Dlatego prowokacyjnie:

    Opera jest de beściak. Opera jest słiiit. WyPaŚnA. A juzability ma wymiatające!!!

  7. Jest jeszcze jeden wkurzający bug - autouzupełnianie nie zawsze załapuje. Czasami po kliknięciu pozycji w tipie on po prostu znika.

  8. Riddle, ja też się łączę w bólu. Zwłaszcza denerwuje mnie wieczne zacinanie się gestów myszy (które są dla mnie niezbędne, a nawet nie ma ich w czystym Fx). Co do zwalniania - bądźmy szczerzy, DeviantArtu na przykład nie da rady się przeglądać z Fx, muszę używać Opery, bo otwarcie nowego taba z grafiką nie zajmuje tam minuty (w trakcie której przeglądarka leży) tylko 5 s. Jednakże Fx cenię za Gecko i za rozszerzenia - dlatego uparcie przy nim trwam.

  9. O, to ja dodam coś od siebie. FF nie potrafi skasować informacji z "formularzy". Tzn. jest tu podobna sytuacja, jak ta, która opisałeś w 6. paragrafie, tylko bardzie daje mi się we znaki. Otóż czasem zdarzy mi się popełnić literówkę wpisując coś w pole formularza, np. podczas logowania się na jakieś forum. Niestety FF zapisze to i nie jest w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że nie można tej błędnej (i bardzo przeszkadzającej później) informacji usunąć. Trzeba albo męczyć się, bo FF podsuwa nam błędne informacje do formularzy, albo skasować wszystko, co do tej pory zapisaliśmy w formularzach.

  10. lite_cother 10 07 listopada 2005, 18:38

    Smoothguy: można usunąć, jak wyskoczy lista to shift + del i usuwa zaznaczoną pozycję.

  11. Ale pomuslcie ze zawsze* mozna uzywac IE.. ;P W porównaniu z IE wszystkie bledy FF sa malo znaczace...
    Ale ja dzisiaj optymista jestem.. ;P

    *No dobra, nie zawsze..

  12. lite_cother: Aaa! I ja dopiero teraz się o tym dowiaduję? Wcześniej próbowałem usuwać, ale samym deletem (jak w IE). Na shift+del nie wpadłem.

    Jestem Ci niezmierne wdzięczny. :*

  13. Rid, masz Dual P4? :)

    Ja w Fx 1.5 przy nierobieniu niczego konstruktywnego miałem zajęte ponad 80 MB pamieci przez ten program. Zwaliłem winę na to, że to beta. W 1.0.7 jakiś takich delegliwości za bardzo nie zauważałem.

    A autouzupełniania nie używam.

    Sam dodałbym do tej listy nieinteligentny mechanizm automatycznych aktualizacji (dzięki Bogu poprawiony w 1.5), głupie dodawanie do zakładek (zwinięta lista, na co pomaga rozszerzenie OpenBook) i różne cuda jakie wyprawiają rozszerzenia ;)

  14. A ja wiem, jak przy pomocy zwykłego flasha umieszczonego na dowolnej stronie www można zsegfaultować firefoxa, lub zablokować całe X-y :D

    Poza tym Fx (w sumie jak każdy *często* używany program) ma dużo małych irytujących rzeczy, które strasznie wkurzają ;)

  15. A ja się przyłączę do prośby marcoosa :) Chętnie poczytam.

  16. Planetę bym podpalił, nie ma mowy. :)

  17. Jesli dobrze pamietam jest taka zmienna w about:config w firefoxie odpowiedzialna za opoznienia przy renderowaniu jeszcze nie sciagnietej strony. Zaraz sprawdze jak toto sie nazywa. Zmiana tej wartosci przynosi... ciekawe rezultaty :> A ostatnio to nawet jest taka wtyczka FasterFox. Dopiero testuje. Chyba chodzi o nglayout.initialpaint.delay ale glowy nie dam bo to dawno bylo jak mnie to wkurzalo ;)

  18. @Riddle: Zawsze możesz napisać: "0pera jest do d..." zamiast "Opera jest do d..." ;) Wtedy planeta nie złapię (chyba).

    Nie wiem czy będzie widać różnicę - jak nie będzie to napiszę o co chodzi. ;)

  19. Zawsze można dać wpis na wyższym poziomie. ;)

  20. Mnie też denerwuje zwis przy rozpoczęciu ściąganie przez Download Menagera. Co do wczytywania stron, zwłaszcza dużych plików to i tak jest tu lepiej niż w Operze - ta, często kończy ściąganie w połowie i jest przekonana, że ściąganie skończone (przy odświeżaniu pociąga kikuty z kesza).
    Reszta też potrafi irytować, ale najbardziej te "chwilowe" zastoje.

  21. A czy to opóźnienie w renderowaniu nie jest przypadkiem spowodowane tym, że ogladasz stronkę zrobioną w XHTML (razem z mimetype application/xhtml+xml) a tu jest wtedy wymóg, ze najpierw trzeba ściągnąć całą stronę, żeby sprawdzić czy kod jest poprawnym XML-em, a potem wyświetlać? ;)

  22. > Opera? Chcesz wpis potrójnej długości jak ten, jak usability jest zrąbane w przeglądarce na O? To nie prowokuj!

    Ja chce. Powaznie. *EG*

  23. 都吧 呀俠 23 07 listopada 2005, 21:04

    A ja chcę o Konquerorze :P.

  24. Piko, Adaś: Nie ma najmniejszej mowy. Czemu? Wpis jest można powiedzieć, anyfajerfoksowy, a żaden Mozillowiec nie wyjechał na mnie z flejmem. Nie potrafię sobie wyobrazić krytycznego wpisu o Operze, który nie wywoła flejma.

    Samo wasze proszenie (dobra, nie jesteśmy dziećmi, wiadomo, że uważacie usability Opery za zupełnie inne niż ja i chcecie mieć okazję to udowodnić) to zapowiada.

    Ja nie będę już nigdy się kłócił o przeglądarki. Używam jednej i jedną będę opisywał, tak jak Wy robicie to ze swoją Operą na blogach.

    I nie wiem co to znaczy *EG*

  25. Riddle: ACK. Mozesz mi zatem na zabie napisac, naprawde chcialbym wiedziec co jest nie tak z usability Operowym. (Ja pisalem o tym co mi nie odpowiada w O. i jakos nikt mnie nie zabil ;P)

    > I nie wiem co to znaczy *EG*

    To zapytaj ^G :P

  26. @Riddle: Co do usability to wydaje mi się, że nie podoba ci się to, że pasek adresu jest poniżej paska kart. Też mnie to wkurzało - już nie wkurza (zmieniłem). Może wyskakujący pasek startowy?

    Wkurzają mnie źle dobierane favikonki w zakładkach (ikonka marcoosa dla wszystkich stron google).com, to, że w testowej 9 wyskakuje co jakiś czas błąd...

    Ale więcej nie jestem w stanie wymyślić (przyzwyczajenie?).

    I naprawdę z chęcią bym poznał co innych (powiedzmy, że niedzielnych) kier... użytkowników denerwuje. Jeżeli piko dostanie taką listę to ja też chcę :)

  27. A mnie z nieopisanych tutaj drażni, że po zamknięciu aktywnego panelu i przełączeniu do innego, w pasku adresu tkwi nadal pełny adres z zamkniętego panelu. Nie wiem, czy to wina samego Fx czy też TabMixa, ale denerwujące jest.

    Jeśli chodzi o szybkość renderowania stron, to korzystam z 2 wpisów w about:config
    nglayout.initialpaint.delay [integer] default: 120 miliseconds, best: 0
    content.notify.interval [integer] default: 120000 microseconds, moje: 12000
    Nie wiem, czy próbowałeś. Jeśli nie, to warto.

  28. > A mnie z nieopisanych tutaj drażni, że po zamknięciu aktywnego panelu i przełączeniu do innego, w pasku adresu tkwi nadal pełny adres z zamkniętego panelu.

    Ten błąd pochodzi jeszcze z czasów, gdy Firefox nazywał się Phoenix, Fireass, czy jak tam jeszcze :P

  29. Dexter: nie trzeba ładować całego dokumentu, aby wykryć jego niepoprawność. Wystarczy do parsera SAX dołożyć kawałek stosu i barknie na pierwszym błędzie.
    Drzewo DOM budowane przez parser zawsze można wyrenderować w takim stanie, w jakim jest aktualnie. Sęk w tym, że cały czas się zmienia, więc zbyt krótkie opóźnienie powodowałoby: a) niemołosierne migotanie, b) żarcie procesora

  30. >Kliknięcie myszrolką powoduje otworzenie się strony w nowym tabie. Jak przeprowadzę tą akcję na rozwiniętych pięciopoziomowych zakładkach, to menu się chowa, a ja muszę znowu się przeklikiwać przez foldery.
    Rozwiązanie tego problemu, jak znalazłem, to otwieranie głęboko zagnieżdżonych zakładek z poziomu menedżera zakładek - middle-clickiem. Tym niemniej mogliby coś z tym zrobić.

  31. Trochę o usability. Wygląda na to, że zmiany w Firefoksie idą we właściwym kierunku :D:

    <blockquote>Heh, I really understand that once Ben and Google folks made usability tests, the results said that the very obvious feature from Flock, Camino, Safari and Opera is better.
    [...]
    I’m not sure if I like Firefox’s version. I think that I’d prefer to be able to close any tab - not only the focused one.
    [...]
    Another nice thing is that now, when you open a new tab from another, and close it, the focus will go to that “parent” tab, not the first on the left. It’s a really good choice.</blockquote>
    [http://diary.e-gandalf.net/?p=169]

  32. ja nie lubię opery z kilku powodów, takich jak:
    1) nie podoba mi się jej wygląd (jestem starym dosowcem i przeklinam wszystkie eyecandy od XP)
    2) beznadziejnie wyświetla nieprzystosowane strony (FFx jest bardziej tolerancyjny)
    3) nie jestem przyzwyczajony
    4) firefox jest dla mnie po prostu wygodniejszy

    a to, że strona się dłużej wczytuje - ja kiedyś miałem Impulsa (taki od netu, tylko wolniejszy i tańszy od TPSA) i wtedy jak się strona google wczytała w 20s to był cud

  33. 都吧 呀俠 33 09 listopada 2005, 15:25

    @D4rky:
    1) Linuksowa Opera jeszcze jeszcze gorsza - bo częściowo jest eyecandy jak ta windowsowa, a częściowo przejmuje obrzydliwy styl Qt. I jedno z drugim zazwyczaj się kupy nie trzyma.
    2) A tutaj bym się nie zgodził. Np. <textarea ... /> poprawnie wyświetla tylko Opera, natomiast Fx, IE i cała reszta wymaga <textarea ...></textarea>. Może i pierwsza forma jest niepoprawna, ale Opera się okazuje bardziej tolerancyjna.
    3) Przyzwyczajenia są bez znaczenia. Mi nawet dwóch dni nie zajęło odzwyczajenie się od Opery na rzecz Fx.

  34. Co do 1 to nie wiem, nie używam linuxa (powód, jak zawsze ten sam: nie mam zastępstwa dla swoich programów)
    Ad 2) z kolei, to może i Opera rozumie, ale i tak np. mój jogger się w niej absolutnie posypał, i nawet teraz jak przewijam komentarze, to te u góry jakoś znikają (może mam złe ustawienia? do sprawdzenia, zanotować)
    3) niestety dla mnie są, bo mam już swój zestaw, i używam tylko jego :)

  35. 都吧 呀俠 35 09 listopada 2005, 15:36

    1) Wszystko ma albo odpowiedniki, albo można odpalić przez cxoffice :P.
    2) W sumie np. wadą Opery są problem przy position: absolute, kiedy to przy podanym left i right, nie jest ona w stanie sama wymyśleć jaki może być width :P.

  36. Nie czytalem wszystkich komentow bo sie nie oplaca :P po 5 sobie odpuscilem bo pewnie zaczela sie jazda ff vs opera to moze czemu nei lepiej do ie powrocic ^.^ albo przez notatnik otwierac ...
    ... trzeba zlikwidowac te bledy ktore zostaly opisane wyzej i jeszce kilka drobnych i bedzie w ff pieknie :P

    a jesli masz "Dual Pentium IV" to az sie ucieszylem ze umnie smiga a nie mam takiego koksa w szafie .. nie sciaga sie nieparzystych wersji prog .. bo to sa wersje tylko dla odwaznych ...

    jakby nie bylo wlasnie szukam, tematów zwiazanych z FF a mianowicie o downloadzie max umnie jest 60Kb/s a ff sciaga 35Kb/s :) niby zeby strony mogly sie otwierac w czasie sciagania ale jesli sie nie oglada stron ? to fajnie by bylo sciagac z pelna predkoscia pliki :P

    pozatym bledy ktore byly wymienione powyzej....

    no i 8min stracone ...